powrót do zabiegów

Leczenie próchnicy

Królowa chorób jamy ustnej - próchnica. Obecnie choruje na nią ponad 60% polskich trzylatków i niemalże 90% siedmiolatków. Dlatego nie powinno nikogo dziwić, że to właśnie ona stanowi najczęstszy powód wizyty dziecka w gabinecie stomatologicznym. Podczas niej, dentysta nie tylko wyleczy próchnicę, ale również wyjaśni co zrobić, aby w przyszłości jej uniknąć.

Czym tak właściwie jest próchnica?

Próchnica jest bakteryjną chorobą zakaźną tkanek twardych zęba. Objawia się ich demineralizacją i rozpadem, co w końcu prowadzi do powstania ubytku (potocznie – dziury w zębie). Cały proces rozpoczyna się jednak od płytki nazębnej, która, w wyniku niedokładnego i nieregularnego szczotkowania, odkłada się na powierzchni zębów. Zawiera ona bakterie kwasotwórcze, które są zdolne do bytowania w środowisku o niskim pH. Bakterie fermentują węglowodany (głównie sacharozę, a więc cukry) i wytwarzają kwas. Prawidłowy poziom pH w jamie ustnej wynosi 6-7, jeżeli spadnie on poniżej poziomu 5,5 rozpoczyna się proces próchnicowy, w którym kwasy wytwarzane przez bakterię rozpoczynają demineralizację szkliwa, tworząc tym samym ubytki. Dokładne i regularne szczotkowanie zębów sprzyja utrzymaniu właściwego pH jamy ustnej i zapobiega próchnicy.

Próchnica zębów mlecznych

W przypadku zębów mlecznych, próchnica najczęściej rozwija się na powierzchniach żujących czwórek i piątek. Ich specyficzna budowa sprzyja bowiem zaleganiu resztek jedzenia w zagłębieniach zębów i na powierzchniach pomiędzy. Sytuacji sprzyja również spora trudność w samodzielnym domywaniu „dalekich” ząbków przez dziecko. Warto w tym momencie przypomnieć, że rodzice powinni pomagać w myciu zębów nawet do 8 roku życia. Próchnicy zębów mlecznych nie można lekceważyć. Należy ją bezwzględnie wyleczyć, aby uniknąć rozprzestrzenienia na zęby stałe.

Jak zapobiegać próchnicy?

Dokładne i regularne szczotkowanie ząbków pastą z fluorem z pomocą rodziców to najczęściej za mało aby zapobiec próchnicy. Należy do tego dołączyć odpowiednią modyfikację diety. Próchnica uwielbia cukier, my zresztą też, dlatego nie jesteśmy w stanie całkowicie uniknąć go w naszej diecie. Cukier stanowi ponadto źródło energii dla każdego organizmu, a wiadomo, że dzieci potrzebują jej bardzo dużo. Co więc możemy zrobić? Możemy ograniczyć, a najlepiej wykluczyć słodkie napoje. Powodują bowiem nie tylko próchnicę, ale sprzyjają również erozji. Najlepsza do picia jest mineralna woda niegazowana. Wersja „z bąbelkami” zawiera kwasy, które też sprzyjają próchnicy. Powinniśmy układać naszą dietę tak, aby kontakt cukru z zębami był możliwie jak najkrótszy (a więc nie podjadanie słodkości kilka razy dziennie, ale tylko raz). W tym wypadku lepsza już będzie kostka czekolady, która od razu rozpuści się w ustach, niż ciągnący cukierek krówka czy lizak. Na przekąski powinniśmy wybierać takie produkty, które oprócz cukrów dostarczają naszemu organizmowi innych cennych składników – np. orzechy, owoce, czy warzywa.